06 kwietnia 2013

Spóźniona majówka w Maroko!

Salam alejkum!

Noc wcześniej planowałem dojazd na Krym, wyszła ładna kwota w obie strony za 150zł, całkiem niezły wynik za trasę Łódź-Simferopol-Łódź. Położyłem się późno spać, właściwie nad ranem, kilka godzin snu i z powrotem usiadłem przed laptopa. Przeglądając facebooka, właściwie tylko z powodu promocji i hitów dnia, które są rano ogłaszane natknąłem się na promocję lotniczą do Maroko. Nie myśląc długo zadzwoniłem do Justyny czy marzy Jej się wypad do Afryki...po niedługiej chwili mieliśmy już kupione bilety!


26 marca 2013

Autostopem do Istambułu cz. 5!

Kolejne miejsce do którego dotarliśmy można by określić jedną niekończącą się imprezą. Może nie zwiedziliśmy tyle na ile mieliśmy ochoty, ale korzystaliśmy z życia pełną gębą chwytając chwile garściami. Wiedząc, że jest to nasz ostatni punkt autostopowej wycieczki (DoguExpress nawalił) wyluzowaliśmy się i wpadliśmy w krótki aczkolwiek intensywny wir imprezowy (chyba, że dla niektórych 3 dni niekończącej się zabawy to dużo).  










19 marca 2013

Autostopem do Istambułu cz.4

Po kilku dniach nasza przygoda w Belgradzie się skończyła, Milan odprowadził nas na autostradę wylotową, która prowadziła na południe Serbii. Tam się z nim pożegnaliśmy i podziękowaliśmy za jego gościnę, oraz czas spędzony razem w świetnej atmosferze. Na poprawę humoru przed łapaniem stopa zaopatrzyliśmy się w arbuzy i stanęliśmy przy drodze czekając na podwózkę.

11 marca 2013

Autostopem do Istambułu cz.3



Byliśmy już w Serbii! Szczęśliwi i dumni ze zdobycia pieczątki w paszporcie wyluzowaliśmy się i chcieliśmy chwilę odpocząć. Znaleźliśmy ustronne miejsce (metr od stacji benzynowej) i obserwowaliśmy jak dwóch kolesi strzyże trawę dookoła stacji. Nie byłoby w tym nic zabawnego, gdyby nie fakt, że używali do tego przycinarek z ostrzami o długości może 3 cm... To miało mniej więcej podobny sens do tego, gdybym chciał wygryźć to zielsko własnymi zębami... albo spróbować użyć scyzoryka... Było strasznie gorąco, żar lał się z nieba... Zacząłem zasypiać...

04 marca 2013

Autostopem do Istambułu cz.2

Romola

Część druga opisująca nasz wyjazd to przede wszystkim :
- walka o przekroczenie granicy węgiersko - serbskiej,
- moja choroba i wizyta w szpitalu,
- impreza w Szeged z Romolą 
(ta urocza niewiasta, której fota widnieje po lewej stronie).
Jednakże o tym jak dokładnie to wyglądało możecie przeczytać poniżej:





24 lutego 2013

Autostopem do Istambułu! cz.1

Trochę czasu już od tej podróży minęło... W lipcu 2012 wyruszyliśmy wspólnie na naszą pierwszą wyprawę autostopem. Chcieliśmy dowiedzieć się ile prawdy jest w tych wszystkich historiach, które czytaliśmy o tym sposobie podróżowania. Pokonaliśmy 4200 km w 18 i jak na pierwszy raz wydaje mi się, że poszło całkiem nieźle. Jeżeli chcecie poczytać o tym jak nam szło zapraszam do czytania relacji! Z uwagi na jej obszerność podzieliliśmy ją na 6 części:
A więc, zaczynamy!

23 lutego 2013

Audycja w radiu Żak

Po udanej prezentacji w klubie Keja, dostaliśmy zaproszenie do Studenckiego Radia Żak. Nie sposób nam było odmówić, więc 10 lutego grzecznie stawiliśmy się do studia na naszą pierwszą w życiu audycję na żywo!