Nie wiem co
lubię bardziej: chłodne poranki w zupełnie obcym dla mnie miejscu
ze świeżo zaparzoną kawą i laptopem gotowym do pracy, czy może
leniwe wieczory w hostelach spędzane w towarzystwie nowo poznanej
europejskiej mieszanki kulturowej. Fakt jest faktem, że kocham
podróżować w każdy możliwy sposób i na myśl o tym, że znowu
mogę to robić moje serce przepełnia szczęście i wewnętrzny
spokój. Mógłbym tak żyć. Stale z dala od domu, ciągle w nowych
miejscach i z nowymi ludźmi. Przynajmniej teraz tak myślę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majówka. Pokaż wszystkie posty
28 kwietnia 2013
06 kwietnia 2013
Spóźniona majówka w Maroko!
Salam alejkum!
Noc wcześniej planowałem dojazd na Krym, wyszła ładna kwota w obie strony za 150zł, całkiem niezły wynik za trasę Łódź-Simferopol-Łódź. Położyłem się późno spać, właściwie nad ranem, kilka godzin snu i z powrotem usiadłem przed laptopa. Przeglądając facebooka, właściwie tylko z powodu promocji i hitów dnia, które są rano ogłaszane natknąłem się na promocję lotniczą do Maroko. Nie myśląc długo zadzwoniłem do Justyny czy marzy Jej się wypad do Afryki...po niedługiej chwili mieliśmy już kupione bilety!
Subskrybuj:
Posty (Atom)