19 marca 2013
Autostopem do Istambułu cz.4
11 marca 2013
Autostopem do Istambułu cz.3
Byliśmy już w Serbii! Szczęśliwi i dumni ze zdobycia pieczątki w paszporcie wyluzowaliśmy się i chcieliśmy chwilę odpocząć. Znaleźliśmy ustronne miejsce (metr od stacji benzynowej) i obserwowaliśmy jak dwóch kolesi strzyże trawę dookoła stacji. Nie byłoby w tym nic zabawnego, gdyby nie fakt, że używali do tego przycinarek z ostrzami o długości może 3 cm... To miało mniej więcej podobny sens do tego, gdybym chciał wygryźć to zielsko własnymi zębami... albo spróbować użyć scyzoryka... Było strasznie gorąco, żar lał się z nieba... Zacząłem zasypiać...
04 marca 2013
Autostopem do Istambułu cz.2
![]() |
| Romola |
Część druga opisująca nasz wyjazd to przede wszystkim :
- walka o przekroczenie granicy węgiersko - serbskiej,
- moja choroba i wizyta w szpitalu,
- impreza w Szeged z Romolą
(ta urocza niewiasta, której fota widnieje po lewej stronie).
Jednakże o tym jak dokładnie to wyglądało możecie przeczytać poniżej:
24 lutego 2013
Autostopem do Istambułu! cz.1
Trochę czasu już od tej podróży minęło... W lipcu 2012 wyruszyliśmy wspólnie na naszą pierwszą wyprawę autostopem. Chcieliśmy dowiedzieć się ile prawdy jest w tych wszystkich historiach, które czytaliśmy o tym sposobie podróżowania. Pokonaliśmy 4200 km w 18 i jak na pierwszy raz wydaje mi się, że poszło całkiem nieźle. Jeżeli chcecie poczytać o tym jak nam szło zapraszam do czytania relacji! Z uwagi na jej obszerność podzieliliśmy ją na 6 części:
- Wstęp
- Do Szeged
- Do Belgradu
- Do Edirne
- Do Istambułu
- Powrót
A więc, zaczynamy!
23 lutego 2013
Audycja w radiu Żak
Po udanej prezentacji w klubie Keja, dostaliśmy zaproszenie do Studenckiego Radia Żak. Nie sposób nam było odmówić, więc 10 lutego grzecznie stawiliśmy się do studia na naszą pierwszą w życiu audycję na żywo!
21 stycznia 2013
19 stycznia 2013
Majóweczka 2013
Otóż Proszę Państwa, plan na majówkę już jest! Zamierzamy ją trochę przedłużyć z racji odległości, którą chcemy przebyć, jednak wcale nie jesteśmy z tego powodu smutni, wręcz przeciwnie. Plan narodził się jakiś czas temu i tkwi w naszych głowach do dzisiaj, więc mogę o nim napisać oficjalnie ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


